Nawigacja wysyła kierowców pod prąd na S1. Absurd na Żywiecczyźnie
Spis treści
Na drodze ekspresowej S1 w rejonie Węgierskiej Górki dochodzi do skrajnie niebezpiecznych sytuacji. Kierowcy, ślepo ufając wskazówkom popularnej aplikacji nawigacyjnej, zawracają tuż przed nowymi tunelami i jadą pod prąd, stwarzając śmiertelne zagrożenie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) potwierdza problem i ostrzega przed poważnymi konsekwencjami.
Błędny komunikat, śmiertelne zagrożenie
Problem dotyczy nowego odcinka drogi ekspresowej S1, stanowiącego obwodnicę Węgierskiej Górki na Żywiecczyźnie. Kierowcy poruszający się na trasie między Węgierską Górką a Milówką, tuż przed wjazdem do pierwszego z dwóch dwunawowych tuneli, wykonują manewr zawracania, a następnie kontynuują jazdę pod prąd. Jak ustaliła GDDKiA po analizie nagrań, przyczyną tego irracjonalnego zachowania są błędne wskazania jednej z popularnych aplikacji nawigacyjnych.
Aplikacja nawigacyjna sugeruje zmotoryzowanym zawracanie tuż przed wjazdem do tunelu, co prowadzi do skrajnie niebezpiecznych manewrów i jazdy w kierunku przeciwnym do obowiązującego.
Choć może się to wydawać absurdalne, nie są to odosobnione przypadki. System monitoringu wizyjnego, który obejmuje cały odcinek, zarejestrował dotąd cztery takie zdarzenia. Każde z nich mogło zakończyć się tragicznym w skutkach zderzeniem czołowym.
Całodobowy monitoring i surowe kary
Na szczęście nowy fragment S1, w tym oba tunele, jest objęty stałym, całodobowym nadzorem. Zaawansowane systemy sterowania ruchem są w stanie błyskawicznie wykrywać wszelkie niebezpieczne i niestandardowe zachowania kierujących, takie jak zatrzymanie pojazdu czy właśnie jazda pod prąd. Dzięki temu służby mogą szybko reagować, minimalizując ryzyko wypadku.
GDDKiA przypomina, że polecenia wydawane przez aplikacje nawigacyjne nigdy nie mogą stać ponad znakami drogowymi i zdrowym rozsądkiem. Za jazdę pod prąd na drodze ekspresowej lub autostradzie grożą bardzo surowe konsekwencje. Taryfikator przewiduje w takim przypadku mandat w wysokości od 1500 zł do nawet 3000 zł oraz punkty karne. W skrajnych przypadkach, gdy zachowanie kierowcy stworzyło szczególne zagrożenie, sprawa może zostać skierowana do sądu, co może skutkować jeszcze poważniejszymi sankcjami, łącznie z utratą prawa jazdy.
Źródła
Absurd na S1. Kierowcy jadą pod prąd bo słuchają nawigacji, Interia Motoryzacja, https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-absurd-na-s1-kierowcy-jada-pod-prad-bo-sluchaja-nawigacji,nId,23512468
Kierowcy zawracają na S1 na Śląsku. GDDKiA: błędne wskazania nawigacji, Fakt.pl, https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/kierowcy-zawracaja-na-s1-na-slasku-gddkia-bledne-wskazania-nawigacji/f6lhxw7
Dlaczego kierowcy zawracają na S1 przed Milówką, a potem jadą pod prąd? GDDKiA wskazuje możliwą przyczynę, Beskidzka24.pl, https://beskidzka24.pl/dlaczego-kierowcy-zawracaja-na-s1-przed-milowka-a-potem-jada-pod-prad-gddkia-wskazuje-mozliwa-przyczyne/
Wymiana — 4 kroki
~5 min- 1Wyłącz zapłonWyjmij kluczyk, odczekaj 30 sekund.
- 2Otwórz skrzynkę bezpiecznikówLokalizacja zależy od modelu — zobacz schemat powyżej. Pokrywę zwykle zdejmuje się przez odciągnięcie zatrzasków.
- 3Wyjmij bezpiecznik plastikową pincetąPinceta jest w środku skrzynki (biały plastik). Sprawdź drut topikowy — pęknięty znaczy wymień.
- 4Włóż nowy o tej samej wartościKażdy amperaż ma swój kolor (5A=tan, 10A=czerwony, 15A=niebieski, 20A=żółty, 25A=biały, 30A=zielony, 40A=pomarańczowy).
Pełna instrukcja: jak wymienić przepalony bezpiecznik · sprawdzanie: jak sprawdzić bezpieczniki · skrzynki: przegląd typów
Podobne modele
Co o tym myślisz?
Komentarz trafia do mnie na maila — odpowiem osobiście. Publikuję wybrane (z imieniem, bez maila). Nie musisz podawać swojego adresu e-mail.